Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na rękę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na rękę. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 sierpnia 2013

34.Dziś starcie numer jeden

Jako, że postanowień parę sobie postawiłam takich rękodzielniczych, to postanowiłam w końcu to wdrążyć w moje życie. Jako, że szykuje się trochę zmian i tym podobnych (ale na tym bardziej prywatno - zawodowym gruncie, nie rękodzielniczym ;)), to chyba wchodzi we mnie jakaś pokusa walki z paroma błahostkami, wobec którymi czasem uciekałam. Np. wszywanie zamków :P Tak moi drodzy, jestem niedojdą w tej kwestii. Za każdym razem przy chwili wszycia zamka do torebki wołałam do mojej Mamy o pomoc. Dziś się jednak nie dam ;) Szyję właśnie parę nowych, płóciennych toreb (po rocznej przerwie - brawa dla mnie), no i postanowiłam, że nie mogę się dać jednemu, głupiemu zamkowi ;) Zwłaszcza, że BURDA w tym miesiącu ma u siebie parę ślicznych rzeczy, które krzyczą do mnie "uszyj nas Daria, uszyj!", więc no cóż - nie dam się bezwzględnym, krwiożerczym zamkom ;)

To tyle jeśli chodzi o kolejne wieści z frontu. Żeby nie było pusto to wrzucę tym razem coś mojego :P
kilka bransoletek zrobionych już w odleglejszych czasach ;)

Trzymajcie kciuki, aby następne były tu torby :)





czwartek, 25 kwietnia 2013

22. Mnóóóóstwo bansoletek

Zdecydowanie stwierdzam, że to już nawet nie chodzi o to, aby doba miała 48h. Wystarczyłoby, gdyby nie trzeba było spać. Duch licencjatu nade mną wisi i groźnie macha mi palcem. Jestem w dość ciemnym punkcie i zdecydowanie potrzeba jakiejś iskierki, psztyczka w nos, czy czegokolwiek, abym ruszyła z tym wszystkim. Potem (to mam nadzieję), jakoś poleci. Do tego mnóstwo papierkowej roboty się szykuje (ale o tym już kiedy indziej;)). Jakiś taki ciężki czas, zatem pozwólcie, że jeśli będą posty, to jeśli będę miała coś nowego - to jak najbardziej wrzucę. Póki co - bransoletki, które zrobiłam na Etniczny Festiwal. Uffff. Dobrze, że chociaż moja Mama nie musi pisać żadnych licencjatów ;)






I cały czas zapraszam na moje Candy, jeszcze niecały tydzień na zgłoszenia ;)

wtorek, 12 marca 2013

16. Zamszowe bransoletki

Nareszcie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że zakończyłam sesję. Aktualnie teatralizuję się maksymalnie na toruńskiej KLAMRZE. Zresztą - tam również znalazł się delikatny akcent mojej i Mamy twórczości, ale o tym w następnym poście ;) No właśnie. Bo w końcu idea jest taka, aby te posty były choć odrobinę częściej, co mam nadzieję, w końcu mi się uda. W piątek w ramach dnia kobiet w Od Nowie odbył się Art Factory, gdzie również można było znaleźć nasze stoisko. Z tej okazji ja przyszykowałam sporo nowych bransoletek. Miało być i wiosennie, i elegancko. A Wam pokazuję trzy z czterech zwykłych, klasycznych bransoletek z zamszowych rzemyków. Miało być z założenia bardzo prosto :) Tylko trzy, bo niestety jedna już nie doczekała zdjęć ;)