Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z pracowni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z pracowni. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 grudnia 2013

51.Zakupy na Kreatywnym Straganie

Z racji tego, że jestem fanatyczką zakupów w sklepikach z półfabrykatami i wszelakimi rzeczami, które mogą mi się przydać, to oczywiście nie przeszłam obojętnie wobec nowo otwartego sklepiku "Kreatywny Stragan". Choć jest już podobny (ale nie taki sam!) sklepik w sieci, to jednak w przypadku tamtego bezskutecznie czekam na dostawę potrzebnych mi przedmiotów. A w Kreatywnym - są! :)

Póki co sklepik specjalizuje się w produktach z przeznaczeniem dla osób lepiących modeliną, ale z tego co widać, to na bieżąco są dodawane nowości. Aktualnie zdecydowanie czekam na rzemienie, bo lubię, gdy w sklepiku, w którym kupuję jest różnorodność, a do tego jak wspomniałam - jestem fanatyczką zakupów, ale też podchodzę do tego racjonalnie, dlatego zdecydowanie lubię, gdy w sklepiku jest większość rzeczy, które akurat potrzebuję.

Tym razem oprócz potrzeby zakupienia miniaturowych filiżanek zachęciły mnie aromaty do modeliny. W sklepikowym świecie to pierwsza taka rzecz jaka spostrzegłam, dlatego zdecydowanym kliknięciem myszki dorzuciłam to do swojego koszyka ;) Z racji tego, że zbliża się okres świąteczny, zdecydowałam się na zapach piernika i cynamonu. Niestety, przy rozpakowaniu zamiast cynamonu znalazłam cytrynę, ale całkowicie rozumiem, że pomyłki się zdarzają, więc wybaczam ;) Co prawda jeszcze nie wiem do czego zużyję tę cytrynę, więc może po prostu dorzucę ją do Candy ;) Bądź co bądź - nie zmarnuje się ;) Aromat piernikowy już wypróbowałam i w połączeniu z modeliną pachnie nieziemsko. Ręce mnie potem kusiły piernikami przez cały dzień ;) Cieszę się jeszcze z koralików, bo bardzo uwielbiam ten motyw, a zazwyczaj znajdywałam je tylko w odcieniu niebieskim.

Ceny wg mnie nie są jakieś wygórowane, ani też jakoś specjalnie niskie, są po prostu standardowe. Przesyłka w szybkim tempie. Sama strona sklepiku jest przejrzysta, a dodawanie artykułów do koszyka jest fantastyczne, gdyż nie przekierowuje na inną stronę. Zdecydowanie ułatwia to zamawianie :)

Bardzo jestem ciekawa dalszego rozwoju Kreatywnego Straganu i zdecydowanie zajrzę na niego jeszcze nie raz ze swoim koszykiem ;)

A tu krótki skrót tego, co zamówiłam w swojej paczce.




Gratisy :)

Piernik i nieszczęsna cytryna ;)


A tu już napełniłam swój organizer zawieszkami :)



Zapraszam Was także do sklepiku, tu adres: klik!

A poza tym oczywiście zapraszam do Candy :) Zapisy do 23.12 :) klik!


wtorek, 27 sierpnia 2013

35. Zwycięstwo!

No i udało się, moi drodzy! Wszyłam te felerne zamki! Nadal nie mogę się nadziwić co prawda, jak bardzo krzywo to robię, ale cały czas się pocieszam, że po prostu muszę nabrać wprawy.  Kieszonki do toreb gotowe, powstanie ich póki co pięć, bez aplikacji, póki co tzw. czyste, ale w piękne wzorki. Dziś taki przedsmak jednej z nich, która powstała z... zasłony znalezionej w jednym z lumpeksów, gdy byłam w te wakacje na warsztatach tanecznych w Połczynie Zdrój. Polowałam na nią przez tydzień, aż w końcu kupiłam za grosze. Wspaniałe jest to, że jest tak duża, że można zrobić z niej mnóstwo niesamowitych rzeczy. I ma prześliczną aplikacje, kwiatki mnie zauroczyły doszczętnie. I póki co powstała pierwsza torba właśnie z tej zasłony, niestety na kolejne zabrakło mi płótna na rączki, więc najpierw wyprawa do sklepu, a potem trzeba będzie dokończyć swój "powrót po latach" do maszyny.

Torba jest prosta, nie ma podszewki (do takiego levelu jeszcze nie dotarłam, ale kto powiedział, że nie dam rady?), ale ma w środku małą kieszonkę zapinaną na zamek. Sama torba zapinana na zapięcie magnetyczne.





czwartek, 30 maja 2013

27. Robota wre, bo śniadanie!

Za tydzień pierwszy kiermasz, ja między zapełnianiem kartek licencjatu coś tam majstruje. Będzie mnóstwo nowych bransoletek, trochę modelinowych łakoci, śliczne grafiki pod szkiełkiem. To z mojej strony, a co Mama szykuje, to dowiem się, jak dojadę do domu ;)
Poza tym uwielbiam ten moment składania bransoletek, ułożenie rzemyków i sznurów kolorami, a następnie dobieranie kolorów, wzorów. Piękna feeria kolorów. No i dorzucanie zawieszek, żeby zawsze kojarzyły mi się z użytymi kolorami. Dziś zatem bez przedstawiania dzieł końcowych, ale z "trakcie", a na końcu zaproszenie na Śniadanie na Trawie w Toruniu 8 czerwca, na którym oprócz tego, że będę ja gdzieś tam sobie stała, to niech przekona świeżutka trawa, mnóstwo kolorów, pozytywów, dobrej muzyki i świetnej energii do dalszego działania ;)