Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relacja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 lipca 2013

31. Migawki SLOTowe

Moi drodzy, wybaczcie za ten dość długi okres nieobecności, nieustanny "pościg z czasem" niestety mnie wciągnął, wakacyjne wojaże, praca i częsty brak internetu spowodował, że jestem tu tak rzadko, a jest co pokazywać.

Może zanim znowu uraczę Was jakimiś nowostkami zrobionymi przeze mnie i Mamę, to zaprezentuję parę migawek ze SLOTu, czyli miejsca, które jest dla mnie niesamowitą "inspiratornią". Tyle kreatywnych osób, tyle miejsca do realizacji. Coś wspaniałego. No i sama też doświadczyłam trzech nowych rzeczy, bo spotkałam się ze scrapbookingiem, skórą i dziewiarstwem na palcach. Ostatnia sprawa zdecydowanie najmocniej wkręcająca. Zdjęcia z tej odjazdowej sytuacji warsztatowej za jakiś czas ;)






wtorek, 11 czerwca 2013

28. Śniadanie na Trawie 2013

Śniadanie na Trawie po, zdecydowanie warto wrzucić na listę pt. "udane i sympatyczne dni". W tym roku pogoda zdecydowanie była po stronie Pracowni Zrównoważonego Rozwoju (w przeciwieństwie do roku poprzedniego, gdy kobieta jak pogoda, zmienna), która po raz szósty (a w tym roku po raz pierwszy na Rynku Nowomiejskim) zorganizowała ten event. I co by tu nie mówić. Zdecydowanie lubię tę imprezę. Pamiętam jak dwa lata temu, gdy byłam na pierwszym roku, akurat tydzień przed nim skręciłam sobie nogę, więc Śniadanie mówiąc delikatnie przebimbałam w łóżku z nogą u góry, łkając dlaczego mnie tam nie ma. Rok temu był ten pierwszy raz i to tak niezbyt po stronie uczestnika, ale wystawcy. W tym roku po raz drugi. No i nie wiem, co ma w sobie ta Trawa, ale multum i rzesze ludzi (szkoda, że nie mam żadnych zdjęć potwierdzających moje słowa), wypełniły co do centymetra trawę, która "wyrosła" na Starówce. I straszną frajdę człowiekowi sprawia to, jak widzisz tych ludzi, z koszykami, kocami, przygotowanym jedzeniem (byłam świadkiem nawet wznoszenia toastu szampanem w plastikowych kieliszkach!) odpoczywają przy przyjemnej muzyce, ze znajomymi, świadomie (bądź też nie) wstawiając się za ideą zdrowego trybu życia, odżywiania, ekologii i innych takich dobrych rzeczy, a przede wszystkim - pewnej wspólnoty. Bo nie wiem jak nazwać inaczej tego całego zgromadzenia. To nie jest już tylko piknik, to spotkanie, bycie razem w jednym miejscu, które do tego zazwyczaj jest pomijane jako punkt turystyczny, odpoczynku i czegokolwiek tam jeszcze. Te dzieciaki fruwające mi pod nogami, a za nimi potykający się ojcowie, przepraszający każdy kolejny koc, matki wylegujące się w Słońcu, przyjaciele ze stertą jedzenia, którzy przyszli oderwać się od nauki (no bo sesja). I ta Wielka Wspólna Fota (która jakoś zawsze mnie tak podnosi na serduchu).No i jak tu nie lubić tej Trawy?

Zdjęć mam mało, bo niestety obowiązek stoiskowy przytrzymywał mnie na miejscu, a że mam miękkie serducho, to wysyłałam mego towarzysza na koncerty i czytanie książki na trawie. A propo koncertów: Pan Jędras. Jeśli nie znacie - to przesłuchajcie. Tego to już w ogóle się słucha na trawie. Klik!



Można sobie było pomalować Toyotę np.


...albo porobić naturalne pieczątki ze Stowarzyszeniem Sztuka Cię Szuka

Napić się najlepszego soku na świecie (ja jestem nałogowcem)

Zapleść, Popleść, Upleść koszyki i inne cuda niewidy z MakkireQu Klik!

I WWF (Wielka Wspólna Fota)

Dodaj napis

Klametkowe bransoletki i klamerki Klik! oraz przypinki z PinacoladaBadges





Trawa minęła, licencjat pozostaje... Ale! Już w niedzielę w Ciechocinie Wojewódzkie Święto Wsi Kujawsko Pomorskiego, na którym będziemy z Mamą (Mama po raz pierwszy, w końcu nie będę musiała za nią tłumaczyć, jak i dlaczego zostało zrobione :D)




Follow my blog with Bloglovin

niedziela, 24 marca 2013

17. Kołnierzyki na KLAMRZE

Razem z Mamą zostałyśmy poproszone o przygotowanie kołnierzyków dla wolontariuszek na Alternatywne Spotkania Teatralne KLAMRA, które w tym roku odbyły się już po raz XXI w toruńskiej Od Nowie. Nie będę tu też ukrywać, że sama jestem w tym gronie, więc tym bardziej jest mi miło, że mogę tu wstawić zdjęcia moich koleżanek w moich kołnierzykach. Bluzki zostały wykonane przez Paulinę z Moon River Journal [klik!] . Co tam, nie będę grzeszyła skromnością, ale wspaniale się czułam zbierając "pochwały kołnierzykowe", a i tak jedną z większych przyjemności, był właśnie nasz widok, bo co tu dużo gadać - pięknie wyglądałyśmy :) No i dawka maksymalna alternatywnego teatru została również pochłonięta :)

fot. Patrycja Dombrowska

fot. Patrycja Dombrowska

fot. Rysiul Ryszard

fot. Patrycja Dombrowska