poniedziałek, 12 sierpnia 2013

33. Drobne torebeczki

Z linii frontu: jakoś tak się składa, że za prawie miesiąc mija rok tego bloga. Jak widać, nie zrobiłam wielkich postępów, głównie to tu Mama się zrobiła wielką rozwijaczką, za co jej chwała, bo chociaż mam tu co jakiś czas co pokazywać. Oczywiście, nie to, że sama nic nie robię, ale dopóki pracuję, to trochę odpadam z tego "kreatywnego życia". Jednak z Mamą mocno walczymy, żeby jakoś się trzymać na wierzchu, czego wynikiem będą tutaj niedługo pewne zmiany, ale o tym następnym razem. Z ważnych informacji to to, że po raz pierwszy w rodzimym mieście będziemy ze stoiskiem na Jarmarku królowej Anny 17 sierpnia. Dość to zabawne, że w tylu miejscach byłyśmy z tym, co robimy, ale nigdy u siebie, na miejscu. Zatem będzie chwila sprawdzenia się na własnym gruncie.

Póki co, zostawię Was z Mamowymi ( a jakże!) małymi torebkami. Wszystkie zawieszone są na paskach z eko skórki, a z wierzchu mają broszkę sutaszową. Zapinane magnetycznie.



8 komentarzy:

  1. Śliczna kolorystyka. Bardzo ładnie wyglądają :)
    A przy okazji zapraszam do siebie jeśli jeszcze nie zaglądałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super torby, piękne orzeźwiające kolory.Extra:)) i już dziś gratuluję roku:)))) blogowania!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowicie energetyczne kolory tych torebek. :D Świetny pomysł z tymi broszkami sutaszowymi. )
    Pozdrawiam Zuza

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam! Cytrynka i pomarańcza - od razu mi się tak skojarzyło :) Smakowite torebki, wyrazy uznania dla Mamy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie fajne! :D Kolory cudowne, takie energetyczne. A te broszki są jak wisienka na torcie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomarańczowa jest świetna :)

    nakolorowane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń