Tym razem prezentuje trzy torby "popełnione" przeze mnie w ostatnim czasie przed jarmarkiem. Postanowiłam trochę je ulepszyć dlatego do każdej dodałam magnetyczne zapięcie, oprócz tego, że posiadają w srodku kieszonki na zamek. Nie mają podszewek (chyba w tym przypadku nadal jestem małym nieogarem :P), ale są wytrzymałe i nie prują się :D
wtorek, 20 listopada 2012
poniedziałek, 19 listopada 2012
8.Spaghetti raz!
Spaghetti na talerzyku na specjalne życzenie dla mojej największej fanki, Izy, która postanawia mnie znienawidzić, że robię ładne rzeczy, ale z takiego powodu może mnie nienawidzieć ;) Prawda niestety jest taka, że to moje pierwsze spaghetti (nie licząc tych z patelni), więc nie poszło mi tak, jak chciałam. Pociesza mnie zawsze myśl - że jakoś na początku idzie różnie, ale kwestia determinacji i wprawy. Prób i błędów i takie tam. A z czego nie jestem zadowolona? Przede wszystkim z sosu, który wyszedł mi zdecydowanie za czerwony no i z sera. Ale już wiem, jak następnym razem to poprawić, więc nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Najważniejsze, że Iza zadowolona, więc ja również :)
Poza tym, prawdopodobnie na dniach wstawię świąteczne Candy, będzie przydasiowo - słodkościowo.
Poza tym, prawdopodobnie na dniach wstawię świąteczne Candy, będzie przydasiowo - słodkościowo.
piątek, 9 listopada 2012
7.Kabaszonowo
W końcu zabrałam się za te kilka sztuk kabaszonów, które mi się gdzieś zawieruszyły i powstały takie dwa oto wisiorki na łańcuszku. Motyw taneczny oczywiście musiał w końcu się u mnie znaleźć prędzej czy później, a jest to jedno z moich ulubionych zdjęć. Druga grafika - portret wygląda fantastycznie, kolor włosów i wypukłość kabaszona powodują, że wszystko jest takie niesamowicie trójwymiarowe i ma si ochotę włożyć ręce we włosy tego rudzielca. Wszystko aktualnie tworzone na jutrzejszy Pchli Targ, więc dziś korzystając jeszcze z wolnych chwil przed pracą tworzy się, tworzy, tworzy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)